Scrollujesz Insta, wpada fota pizzy: ciągnący się żółty ser, czerwony sos i zielone listki na wierzchu. Całość wygląda apetycznie i mega zachęcająco. BTW: bazylia od lat podkręca pizzom kolorystykę, ale coraz więcej osób zaczyna ogarniać, że to nie jest tylko kwestia estetyki. Ten zielony akcent coś zmienia - i na talerzu, i w smaku. Serio!
Krótka odpowiedź: klasa
Dłuższa odpowiedź: klasa, ale tylko jeśli wiesz, co robisz.
Trochę jakbyś zestawił/ła dwa selfiaki: surowe, i lekko przerobione – to właśnie taka jest ta różnica. Delikatnie podkręcasz ostrość foty, dodajesz kontrast i wtedy jest naprawdę slay. W gastro jest to samo!
TIP: Następnym razem, kiedy będziesz się zastanawiał/a, czy dodać bazylię do pizzy, komponując w Pizzatopia swoje dzieło, pamiętaj, że bazylia dodaje jej zarówno kolorytu, jak i intensywnego smaku. To trzeba po prostu przetestować!
Musimy Ci coś zaleakować…
Legenda mówi, że kiedyś król Włoch Umberto I razem z królową Małgorzatą wbili do Neapolu. Lokalny pizzerman Raffaele Esposito, dostał zadanie, żeby ogarnąć dla nich szamkę. Chciał zrobić na królowej wrażenie, więc wykminił m.in. pizzę w barwach włoskiej flagi:
Królowa totalnie to kupiła, więc Esposito nazwał ten placek jej imieniem i tak powstała najbardziej klasyczna pizza ever, czyli Margherita. To pierwszy viral w historii pizzy jak nic!
To nie tylko kwestia estetyki. Kulinarnie to też jest chef’s kiss. Bazylię na pizzy neapolitańczycy znali jeszcze przed wizytą królowej. Mozzarella i oliwa są tłuste i mogą być trochę mdłe, więc bazylia wjeżdża tam idealnie, żeby przełamać smak.
Bazylia rośnie bujnie w regionie Kampania (gdzie leży Neapol), a „bieda kuchnia”, z której wgl wywodzi się pizza, zawsze bazowała na składnikach lokalnych, tanich i łatwo dostępnych. Bazylia była więc takim game changerem do przyprawiania prostych dań.
W skrócie: bazylia jest na pizzy, bo ziomek chciał się przypodobać królowej, zrobił jadalną flagę, a przy okazji rozpowszechnił combo, które smakuje 10/10.
Obie opcje są spoko, po prostu musisz wiedzieć, na jakim efekcie ci zależy i nie pomylić kolejności!
Czy każda pizza musi mieć bazylię? NOPE
Czy pizza z bazylią często smakuje lepiej? WIADOMIX
Bazylia nie jest głośna. To nie jalapeño ani czosnek. To raczej ten bro, który nie mówi dużo, ale jak coś powie – trafia w punkt.
To właśnie dzięki niej pizza smakuje pełniej, a każdy kolejny kęs ma sens.
Co robi bazylia?
Bazylia na pizzy to trochę jak dobry fit niby detal, niby „tylko listek”,a jak go nie ma, to czegoś brakuje i vibe siada.
Najczęstszy błąd? Za dużo. Bazylia nie lubi przesady. Kilka listków wystarczy, żeby zrobiła swoje. Lepiej dodać mniej i poczuć jej świeżość, niż wrzucić pół pęczka, który zaora resztę smaków. Ma przyciągnąć uwagę, poprawić balans i zostawić dobre wrażenie.
Nie rób tak:
Jak już raz trafisz idealnie, to:
Teraz już wiesz, że bazylia to więcej niż ozdoba – spróbuj pizzy z bazylią w Pizzatopia i przekonaj się, jak zmienia każdy slice!